Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót
2017-06-05 10:00:02

Forum ostrowieckie przestaje istnieć

Po 20 latach funkcjonowania witryna Ostrowiecnr1.pl będzie dostępna tylko w wersji do odczytu, czyli bez możliwości dodawania nowych treści. Specjalnie dla Czytelników Wiadomości Świętokrzyskich Wojciech Krajewski, założyciel witryny Ostrowiecnr1.pl, popularnie nazywanej Forum Ostrowieckim.

Radosław Sroczyński: 20. rocznica do dobry moment na podsumowanie...Wojciech Krajewski: Obecnie witrynę Ostrowiecnr1.pl odwiedza ponad 140 tysięcy unikalnych użytkowników w miesiącu (dane na podstawie statystyk Google Analytics), czyli ponad około 2 razy więcej osób niż liczy Ostrowiec.
R.S: Co spowodowało wygaszenie witryny po 20 latach owocnego funkcjonowania?WK: 20 lat to szmat czasu, przynajmniej dla mnie. Moją ambicją, od strony technicznej, było stworzenie witryny o Ostrowcu, która sama sobą zarządza. Być może jest to dla wielu osób dosyć abstrakcyjna ambicja, z pogranicza sience fiction, ale wbrew pozorom nie byłem od tego tak bardzo daleko. Strona zarządzała się sama w sporej części dzięki stworzonemu przeze mnie oprogramowaniu, nad którym pracowałem wiele lat. To nie jest tylko parę setek tysięcy linii kodu programistycznego, lecz lata analiz, wyciągania wniosków oraz tworzenia oprogramowania w oparciu o te wnioski. Swego czasu sprawiało mi niezmierną przyjemność obserwowanie, jak wprowadzone ulepszenia czy innowacje powodowały wyjątkowo często bardzo duży entuzjazm wśród użytkowników. Jeśli zaś nie było entuzjazmu jasno wyrażonego, wówczas otrzymywałem dużo informacji ze statystyk, które są dosłownie nieskończonym źródłem informacji zwrotnej z tego, jak dane rozwiązanie jest użytkowane czy popularne lub wręcz przeciwnie.
Ale wracając do pytania, w tworzeniu witryny Ostrowiecnr1.pl nie przewidziałem jednego - olbrzymiej jej popularności. Jest to chyba klasyczny błąd początkującego przedsiębiorcy czy wynalazcy lub założyciela. Ogrom pracy, jaki zaczął się wiązać z koniecznością zapanowania nad ogromną liczbą odwiedzających witrynę oraz szybko zmieniający się internet spowodowały, że zrealizowałem zaledwie około 5-10% wszystkich pomysłów, które miałem na rozwój witryny Ostrowiecnr1.pl, włączając w to Forum Ostrowca. Lwią część mojego czasu i energii poświęciłem bieżącemu zarządzaniu, a przecież w międzyczasie choćby skończyłem studia na Politechnice Wrocławskiej czy pracowałem w różnych miejscach. Rozwój poszedł więc nieco w odstawkę.
W międzyczasie ostrowiecka policja zaczęła wysyłać do mnie prośby o podawanie adresów IP użytkowników, a gdy czasem zdarzyło mi się nie odebrać listu poleconego od policji, wówczas otrzymywałem groźbę od prokuratora, że jeśli nie wydam dowodu w postaci IP, otrzymam karę porządkową w wysokości 10 tys. zł. O ustalenie adresów IP wnioskowali głównie ostrowieccy urzędnicy. Niestety użytkownicy Forum Ostrowca uważali często, że jeśli umożliwiło się komuś wyświetlanie jego treści w internecie, to znaczy, że ta treść jest zgodna z prawem. Mylili się, ponieważ moderacja, częściowo automatyczna, polegała na dopuszczaniu treści zgodnych z celami i zasadami portalu, a nie blokowaniu tych sprzecznych z prawem. Dopiero teraz, w 2017 r., zaczyna np. w Niemczech powstawać prawo, które ma karać duże portale społecznościowe za nieusunięcie treści sprzecznej z prawem w ciągu 24 godzin. Facebook wyraził sprzeciw. Jestem bardzo ciekawy, jak się zakończy wprowadzanie tego prawa u sąsiadów.
Podsumowując, powodów wygaszenia było wiele, jednak głównym było niezbyt dobre zorganizowanie całego przedsięwzięcia, które powstawało na zasadzie burzy mózgu. Spowodowało to ogrom codziennej pracy. Dosłownie codziennej bez wyjątku przez 10 lat, od kiedy witrynę rozwinąłem do formy, która jest widoczna obecnie. Ostatecznie nie udało mi się zrealizować 90% planów na rozwój Ostrowiecnr1.pl. W pewnym momencie przestałem nawet zapisywać pomysły na rozwój, ponieważ frustrowało mnie przeświadczenie, że nie będę miał możliwości tych pomysłów zrealizować. Błędem było to, że nie szukałem inwestora.
R.S: Proszę powiedzieć kilka zdań na temat historii tego forum?W.K: Samo forum to część witryny Ostrowiecnr1.pl. Forum stało się najbardziej popularną i emocjonującą częścią witryny, stąd też cała witryna Ostrowiecnr1.pl zaczęła być nazywana przez ostrowczan (tudzież: ostrowiaków) "Forum Ostrowca".
Od dziecka, od pierwszej Amigi, którą mieliśmy w domu, lubiłem komputer. Gra Duke czy program do rysowania Paint to było to, co mi się w jakiś sposób podobało. Aż w końcu pojawił się Internet, którego kompletnie nie rozumiałem, a bardzo chciałem zrozumieć. Zacząłem więc dosłownie "dłubać" w stronach internetowych, tzn. otwierałem tzw. źródło tych stron napisane w języku HTML i próbowałem zrozumieć mechanizmy funkcjonowania stron internetowych. Można to porównać do pasjonata motoryzacji, który uczy się funkcjonowania silnika nie z książek, ale z rozkładania tychże silników na elementy składowe i dzięki takiemu rozkładowi w końcu sam potrafi złożyć swój pierwszy silnik. Źródło strony internetowej to coś jak silnik w samochodzie.
Dosłownie w ciągu kilku tygodni od mojego dociekania, tuż po zakończeniu roku szkolnego po 8 klasie podstawówki postanowiłem "założę jakąś stronę www". O czym? Oczywiście - o Ostrowcu, bo lubię swoje miasto, a nic w tym internecie na jego temat nie ma. I tak się zaczęło. Najpierw witryna była dostępna na platformie Polbox pod adresem free.polbox.pl/w/wojc. Potem wraz z rozwojem witryny i internetu trzeba było szukać bardziej wydajnych, komercyjnych rozwiązań. Następnie pojawiły się tzw. strony dynamiczne, tzn. takie, których treść tworzona jest na bieżąco - zaliczyć tu można dodawanie komentarzy czy zdjęć przez użytkowników. Postanowiłem wykorzystać okazję i rozwinąć Ostrowiecnr1.pl oparty właśnie na treściach, które dodają użytkownicy. Jest to świetne rozwiązanie, które funkcjonuje w internecie do dziś - ktoś tworzy szkielet, a treści chętnie zapewniają użytkownicy. Wymagało to poznania nowych sposobów programowania w zaawansowanych językach programistycznych z pomocą języków modelowania systemów - bardzo przyjemne rzeczy.
Mówiąc o historii Forum Ostrowca, należy pokłonić się przed wszystkim współtwórcom treści, zwłaszcza z początkowego okresu, kiedy grupka osób z Ostrowca postanowiła wspomóc mój projekt dodawanymi przez siebie treściami. Nie chciałbym nikogo wymieniać z obawy, że mógłbym pominąć, niespecjalnie, choćby jedną osobę, ale zaręczam, że mam wobec tych osób duży dług wdzięczności i znaczną część z nich pamiętam, i znam także z imienia oraz nazwiska. To głównie oni tworzyli Forum Ostrowca, nie ja. Ale tak oni, jak i ja nie spodziewaliśmy się tak dużego, nieco przytłaczającego, sukcesu.
Natomiast wyjaśnienie nazwy Ostrowiecnr1.pl jest dosyć proste. Jest to pierwsza w internecie strona www o Ostrowcu. W 1997 r. nie było strony poświęconej w całości Ostrowcowi. Nawet Urząd Miasta nie posiadał takowej. Stąd w końcówce "nr1".
R.S: Czy na forum, poza etykietą, istniała cenzura w jakiejkolwiek formie?W.K: Były próby kontrolowania treści, które pojawiały się na Forum Ostrowca. Proszę choćby wrócić do pierwszego pytania, w odpowiedzi na które mówiłem o ostrowieckiej policji i prokuraturze, które to instytucje przesłuchały w mojej ocenie kilkaset osób w Ostrowcu w związku treściami, które osoby te lub ktoś, kto używał ich komputera czy telefonu, zamieściły na Forum Ostrowca. Kto oczekiwał ustalania rzekomych sprawców? Można z grubsza powiedzieć, że byli to ludzie z różnych grup społecznych, ale głównie byli to urzędnicy ostrowieccy, z każdej opcji politycznej, z lewa i z prawa, z góry i z dołu. Ostrowiecki policjant przekazał mi niedawno, że często nie dochodziło do spraw sądowych, ponieważ był problem ze wskazaniem rzekomego sprawcy pomówienia. W mojej ocenie rzekomym pomawianym chodziło głównie o dowiedzenie się, kto coś napisał. Taki przesłuchany mieszkaniec Ostrowca z pewnością tym sposobem samemu się cenzurował i siłą rzeczy skłaniał do takiej autocenzury osoby ze swojego bliskiego otoczenia - nawet w sytuacji, gdy nie było powodu, aby sądzić, że dokonał pomówienia czy znieważenia.
Dostawałem dużo żądań usuwania treści, ale głównym kryterium wyłączania były w przeważającej większości zasady forum. Nie było mojej zgody na agresję czy informowanie o popełnieniu ciężkich przestępstw - od przyjmowania takich spraw jest policja, nie jakiekolwiek forum; nie po to było ono stworzone. Oczywiście sporadycznie jakaś treść sprzeczna z zasadami forum była przez jakiś czas wyświetlana, ale pamiętajmy, że to autor za to odpowiadał - to autor treści wymyślił tę treść i postanowił ją upublicznić na poczytnej stronie internetowej ze znaną tylko sobie intencją. Wyłączonych zostało sto kilkadziesiąt tysięcy postów na forum, co stanowi nieco ponad 10% wszystkich napisanych postów.
Konkretne przykłady można by było mnożyć. Np. kiedyś dzwonił do mnie ksiądz, który straszył prokuratorem, jeśli nie usunę postów, w których ktoś przypuszcza, że jego gosposia to jego partnerka i że ma z nią dziecko. Oczywiście ten wątek nie jest obecnie dostępny, ponieważ był sprzeczny z Zasadami Forum. Zasady Forum nie dopuszczają ujawniania czyjegoś życia prywatnego.
Ugiąłem się raz i usunąłem kilka bardzo długich wątków o urzędniku w jednej z ościennych gmin. Złożono przeciwko mnie pozew, ale w ramach słownej ugody zgodziłem się na skasowanie wielu postów w kilku wątkach. Ostatecznie do rozprawy nie doszło. Pozew został wycofany. Przegranym była wolność słowa, bo w tych postach była zwykła walka i próba ustalenia "jak jest". Posłuchałem w odniesieniu do tej sprawy porady mojego prawnika, który w latach dziewięćdziesiątych brał udział w głośniej sprawie pomiędzy dziennikarzem, a wysoko postawionym urzędnikiem. Powiedział: "Panie Wojciechu, nie warto".
Powód prób cenzurowania Forum Ostrowca przez urzędników ostrowieckich i okolicznych jest prosty: istniejące media niestety w ograniczonym stopniu i wybiórczo patrzą urzędnikom na ręce. Ja to rozumiem - chcą być w komitywie, ponieważ inaczej mogą mieć mocno pod górkę. Bez wspierania osób publicznych wiele mediów nie ma szans na istnienie i na odwrót - ci wspierani nie mają bez tychże mediów szans. Obie strony mają wybór albo wspieranie swoich działań bez szukania drugiej strony medalu (o ile oczywiście taka druga strona istnieje) albo nieistnienie. Wybór jest dla takich mediów i osób publicznych prosty. Ostrowieccy czy okoliczni urzędnicy nie są jeszcze gotowi na odważny dialog i rozliczenia z niekorzystnych lub nieefektywnych działań. Kto traci? Ano mieszkańcy tracą, miasto traci.
R.S: Proszę powiedzieć o najciekawszych Pana zdaniem wątkach, które "żyły" na forum.W.K: Najciekawsze czy najcenniejsze? Może zacznę od najcenniejszych. Najcenniejszymi były dla mnie osobiście te, w których autorzy wykazywali troskę o Ostrowiec i o siebie nawzajem. Np. wątki, w których Forumowicze nawzajem pomagali sobie w trudnych sytuacjach, odnajdowali zagubione zwierzęta, wspierali się w trudnych życiowo sytuacjach, pomagali w odnajdowaniu rzetelnych firm czy rzetelnych usługodawców. Cenne były także te czysto informacyjne. Bardzo często to Forum Ostrowca było dzięki Forumowiczom najszybszym medium informacyjnym w Ostrowcu. Tradycyjne media, takie jak papierowa gazeta czy lokalna telewizja zwyczajnie nie miały szans w czasowym starciu z czujnymi i spostrzegawczymi Forumowiczami. Niejednokrotnie także temat, który był normą na Forum, do gazety, by po prostu nie pasował. To były niewątpliwie najcenniejsze rodzaje wątków.
Natomiast nieco czym innym są wątki najbardziej ciekawe. Za takie należałoby obiektywnie uznać te, które były najwięcej razy czytane. Ponieważ witryna Ostrowiecnr1.pl była dobrze wypozycjonowana i skonstruowana, przyjaźnie dla wyszukiwarki Google, to wyszukiwarka ta była moim sprzymierzeńcem. Jeśli ktoś np. założył wątek o znaczeniu ogólnopolskim, to często cała Polska trafiała poprzez Google na Forum Ostrowca i znajdowała poszukiwane informacje na dany temat. Kiedyś doszło do sytuacji, gdy pewna firma zarejestrowana w raju podatkowym chciała wykupić ode mnie całą witrynę, a przypuszczalnym celem wykupu miało być zamknięcie całej witryny Ostrowiecnr1.pl po to, aby nie był wyświetlany właśnie jeden z najciekawszych wątków, w którym Forumowicze z całej Polski wykryli wątpliwe mechanizmy działania tejże firmy.
Dodam tutaj jeszcze, że to, co ciekawe dla mnie, nie musi być ciekawe dla kogoś innego. Dziś w internecie wyłuskanie czegoś ciekawego, to prawdziwa umiejętność czy wręcz wyzwanie.
R.S: Co sprawiło Panu największą przykrość, a co największą satysfakcję w dotychczasowej historii Forum?W.K: Z pewnością przykre było poświęcenie na tworzenie jakiejś części Forum dużej ilości pracy i po tym czasie pracy okazywało się, że było to rozwiązanie nietrafione, mimo że projektuję aplikacje internetowe szybko i szybko je piszę. Przykładowo takim rozwiązaniem, którego utworzenie zajęło sporo czasu, było dodawanie mapy do postów na forum. Jako z wykształcenia urbanista, w pracy którego mapa jest podstawowym narzędziem pracy, chciałem zachęcić ludzi do używania map. Okazało się, że było to zupełnie nietrafione rozwiązanie lub słabo wypromowane. Użytkownicy kompletnie tego nie używali, może kilkaset razy na milion dwieście tysięcy postów. To daje jakiś mikroskopijny ułamek. Może nie było to jakoś wyjątkowo przykre, ale z pewnością nie było to budujące. Można było ten czas poświęcić na coś innego. Jednak z każdego niepowodzenia trzeba umieć wyciągać wniosek i naukę, co z kolei przenosi nas już w pobliże drugiej części pytania, czyli do satysfakcji, która z pewnością jest o wiele przyjemniejszym uczuciem.
Największą satysfakcję sprawiało mi zawsze zadowolenie użytkowników. Przedsięwzięcia tworzy się dla ludzi i kiedy ludzie kupują Twój produkt czy usługę, to nie sposób się nie cieszyć. Wytwór własnej wyobraźni połączony z wieloletnią pracą znajduje uznanie u setek tysięcy ludzi. To bardzo budujące i przyjemne uczucie. Życzę każdemu.
Jedną z pierwszych satysfakcjonujących w nieco inny sposób sytuacji było to, gdy tuż po utworzeniu w witrynie działu ze zdjęciami okazało się, że kilku mieszkańców Ostrowca zaczęło spacerować po mieście i robić zdjęcia specjalnie po to, aby umieścić je na stworzonej przeze mnie witrynie. Zadałem sobie wtedy pytanie: "Czy to naprawdę tak proste? Wystarczy stworzyć przyjazne miejsce dla ludzi, a oni zaczynają się w tym miejscu chętnie gromadzić i zapełniać je swoimi dziełami?". To dodało mi skrzydeł, wiedziałem już, co robić dalej. Fotografowie zaczęli tworzyć niesamowitą bazę zdjęć Ostrowca. Podobnie było z Forum i innymi działami. Poczułem, że powstaje coś więcej niż tylko jakaś stronka, jak początkowo była nazywana, ale coś znacznie większego, cennego i potrzebnego. Ludzie tego potrzebowali, a ja im to dałem - było to bardzo satysfakcjonujące.
Dziękuję za rozmowę.

/WS/

Podziel się nim ze znajomymi:

Czytany: 2432 razy,
ostatnio: 2018-11-18 02:14:59

Skomentuj ten artykuł:

Komentarze:

  ~
   
2018-10-16 13:56:55 ~m
Na dziś forum nie odpowiada,brak odpowiedzi
  Redakcja nie odpowiada za treść wypowiedzi.
<<<   v   >>>  

Powrót

Strona główna  ·  Aktualności  ·  Rozrywka  ·  Turystyka  ·  Komunikacja  ·  Gospodarka  ·  O Ostrowcu  ·  Użytkownicy  ·  Kontakt

Osób online: 197       © 99-2017 MAcSi & Redakcja       Nasze domeny: Ostrowiec Świętokrzyski · Ostrowiec Św. · Naprawa zderzaków

Uwaga! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu zapewnienia poprawnego funkcjonowania serwisu i korzystania z naszych usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz te ustawienia zmienić wykorzystyjąc odpowiednie funkcje przeglądarki. Zamknij